Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
jakas czesc przygod


jakas czesc przygod

A działo sie tak:

Był wieczór i chwila kiedy miałam grać.Na radiu.Łukasz nigdy nie ominął mojej audycji.Słodziak.Za to ja byłam bezczelna bo często nie słuchałam jak on grał.Było mi głupio z tego powodu ale nie potrzebnie bo i tak mi wybaczył.Każde przewinienie.Teraz tak o nim myśle i się zastanawiam czy z mojej strony była miłość…

Nie wiem…Chyba wielka przyjażń.Ale nie jedyna.I właśnie to przeszkadzało Łukaszowi.Żeby to zacząć musze napisać od początku.

Mój tata i moja mama nie są razem.Formalnie jeszcze tak ale każde żyje sobie swoim rytmem.Tata zagranicą a mama tu.I tu ma faceta.A konkretnie na przeciwko nas.Na początku mieszkał w innym mieście ale tutaj się przeniósł by kontrolować swą wybranke.Głupota.Janek.Bo tak się nazywał.Miał dwóch siostrzeńców.W moim wieku .Nawet pamiętam jak miałam studniówkę to mama chciała namówić jednego z nich.Nie udało sie.I dobrze bo to nie dla mnie towarzystwo.Najdziwniejsze było to że Jan i Łukasz się znali.Też z radia.Poten Jan był szefem radia a ja do niego przeszłam.Za mną zrobił to Łukasz .Kłócili sie codziennie.O co chodziło to nie wiem ale nie lubili sie .Nie przejmowałam się tym a powinnam.Jan wiedział że coś do siebie czujemy.Chyba chciał mu zrobić na złość ale tym sposobem zranił i mnie.Prowadzimy nie tylko radio ale i czat radiowy.Tam wszyscy się zbierają i piszą o dupie marynie.Nie wiem jak to się stało ale chybba dobrze grałam.Wszyscy byli na czacie,nawet ci nieproszeni.Kogo mam na myśli?Rafała i maćka(właśnie to siostrzeńcy Jana).Aż tak to nic do nich nie miałam.Mogli pomóc w każdej sprawie(komputerowej)więc się do nich zgłaszałam ale nic poza tym.Może i przystojni.A raczej troche mi się Maciek podobał.On tego nie czuł i dobrze.Od ich pokazania wszystko się zaczeło.Rafał do mnie startował.Tak dla żartów.Pod namową naszego zdolnego Janeczka.Ale wybrał zły moment bo robił to na czacie.W obecności Łukasza.Co i jego wkurzało i mnie.Jego oczywiście bardziej.Wiadomo że był zazdrosny.Ja go jeszcze uspakajałam a inni mieli polewe.No i od tamtego czasu się kłóciliśmy aż wkońcu ja nie wytrzymałam bo ile można?Nie lubie chorobliwie zazdrosnych facetów.Jeszcze jak są zazdrośni bez powodu.To mnie osłabia.Najpierw kłótnie a potem wyzwiska.Wtedy sielanka sie skończyła.Ja go tak przezywałam że powiedział mamie .Takka wojna była że szok.Tak się stało że moja mama się o tym dowiedziała i zakazała sie z nim kontaktować.Posłuchałam i się zdołowałaam.Łukasz poszedł w niepamięć.Trochę tęskniłam ale gdy pomyślałam o tym co się stało to momentalnie mi przechodziło aż wkońcu totalnie o nim zapomniałam.
4.Ryszard

Jeszcze przed pisaniem musze was przeprosić o ile moja numeracja się nie zgadza.Nie pisze tego na jednej kartce więc wszystko mi się myli.Tyle było tych facetów…

Z nim przeżywałam coś wspaniałego .Pare lat to trwa.Nasza przyjażń jest chyba wierna.I szkoda że tylko przyjażń.Przynajmniej tak wcześniej myślałam.Zauroczyłam się nim.A może to była miłość?Jemu wcześniej nie raz pisałam że go kocham.On też tak pisał ale ja wiedziałam że on nie pisze tego szczerze.Tylko po to by mnie nie smucić.I tak z tego by nic nie było.Ma żone i dzieci.Dziewczyna w moim wieku prawie a synek to młodziutki.Ładne ma te dzieci.A córke to bym wzieła na modelke.

Ja i Ryszard nie byliśmy razem i raczej nigdy nie będziemy.A nie powiem bo bym chciała.Jest dojrzały(a takich lubie),troskliwy…Wiem że byłabym przy nim bezpieczna.Nie interesuje mnie różnica wieku jaka nas dzieli.

Mówi mi że za miesiąc przyjedzie .Troche w to wierze.A jak tak to się boje że ten dzień nadejdzie.Po trochu tego że gdy mnie zobaczy to nie zaakceptuje a potem bym się martwiła żebym ponownie do niego nic nie poczuła.Ale wiem napewno .Jak tak się stanie to nic mu nie powiem.Chce pozostać w jego pamięci jako dobra przyjaciółka.

5.Marcin

Co teraz przeczytacie może to być szok.Miał 36 lat.Przenosiłam się ze szkoły obok do szkoły w mieście.Tam właśnie pracował.Tak dla rozwiązłości to byłam w liceum i już miałam 18 lat.A on nie był nauczycielem.Moge wspomnieć w jakiej branży ale nie moge wyznać gdzie się przeniosłam.Nie chce zepsuć mu reputacji o ile jeszcze tam pracuje .Nie razmyślałam by tam się nie przejść.Może znów zaczne edukację?Ale nawet jeśli to tylko na weekend.I może znów się uda i będe się spotykać z nim.Ciekawe czy się zmienił.Wiem że lubi ostry sex a ja go uwielbiam.Dogodziłby mi w 100%.Chciałabym Rysia lecz to odpada.Jest za daleko a ja często mam chęć na sex.Nie to że uprawiam bo nie.Patryk bzyka tylko swą prace albo Kaśke i agnieszke(o tym to póżniej).A ja się biore za wibrator.Czy to w dzień czyto w nocy.Już mam tego dość.Bo ile można?Też tak jak facet.Ile może jechać na ręcznym?Mnie aż nosi.Nawet czasem myśle żeby nie szukać obcego w necie.Wiele facetów chce sie z obcą i młodą bzykać.Jestem młoda więc musze korzystać.

Moj brat często siedzi na necie więc założyć się erotycznego konta nie da.Ale spoko .On korzysta z jednej przeglądarki.A ja mam plan.Skorzystam z przeglądarki która jest ukryta daleko w moim folderze.Nikt go nie znalazł a ja będe bezpieczna.Wezme nieużywwany tel od mamy (bo i tak się nie zoorientuje.)i kupie drugi numer.Będe włączać go tylko wtedy kiedy Patryka nie będzie.I się umawiać.A dodatkowo mam luz że do mnie nie dzwoni .Ale czas wracać do Marcina.

Niezły był z niego mężczyzna.Poznaliśmy się ciekawie.Było blisko jakoś w marcu.W szkole takie luzy że wszyscy chodzili w kratke.Jedynie ja jak taka głupia zależało mi by zdać.Nawet jak tak pomyśle to nie żałuje.Bo w taki sposób poznałam Marcina.

U nas w szkole jest taki automat z kawą,herbatą itd.Potrzebne to bo nie zawsze jest tam ciepło więc młodzież może się ogrzać a nawet i zjeść coś gorącego.Bo np zupke chińską w kubeczku .Musisz mieć wode .No i automaty takie są.I akurat zieelony i duży sie znalazł na naszym piętrze.Ciągle lekcje mieliśmy na pierwszym.Powodziło sie nam a mi to w szczególności.Marcin tam zachodził 2 razy w tygodniu.Poniedziałki i czwartki .Rano i po południu więc zawsze mogłam go zobaczyć przed lekcjami albo jak na nie nie poszłam.Pojawiał sie zawsze.Powiem szczerze że na początku nie zwracałam na niego uwagi.Mineło pare dni(nie myślcie że ja łatwa czy coś).On był szybki.Od tamtej pory gdy go poznałam,na chłopców w moim wieku patrzyłam jaak na dzieci.Był taki męski.

Lekcje się zaczynały o 7.30.Zawsze przychodziłam za wcześnie .Nikogo wtedy nie było.Lubiałam tą cisze.Taka wyjątkowa.Mogłam spokojnie o wszystkim pomyśleć.W tej ciszy zjawiał sie on.Obiekt moich westchnień.Napewno to zauważył.Pierwszy krok zrobił maarcin .Pamiętam to jak dziś .Wziełam noge na noge i czytałam gazete.Wkroczył on.Odrazu się wzioł do rzeczy.Ale ten wzrok i uśmiech nie dało się nie zauważyć.Spodobało mi sie to i uśmiech odwzajemniłam.Wyglądał tak słodko gdy sie na mnie patrzył.
Nigdy tego nie zapomne.Teraz pewnie myślicie że głupia to się dała omotać.To nie tak.Miałam w myślach tylko jedno.Że taki facet jak Marcin zwrócił na mnie uwage.Nie myślałam czy chce mnie wykorzystać.Czułam się szczęśliwsza a o to mi chodziło.Z każdym dniem czułam coraz większą więż.Pierwsze dni były ciche .Jedynie takie podrygi.Ciepłe uśmiechy a czasem ja sie stawałam nieśmiała gdy chciałam zrobić ten pierwszy krok.Nie udawało mi się to.Zrobił to za mnie.Niewinnie zaproponował mi kawe.Grzecznie odmówiłam bo nie miałam na nią ochoty.Co innego gdyby mi siebie zaproponował.Tak mnie namówił aż wkońcu się zgodziłam.Wkońcu naprawia takie automaty i kawe ma za darmo więc skorzystałam.Mu to dało plus w moich oczach.Chyba wtedy największy.Teraz czas na mnie .Na automacie pozostawił swój numer.Ciągneło mnie do tego.Aż wkońcu uległam.Spisałam go.Momentalnie do niego napisałam .Nawet krótko to trwało bo za chwile był w szkole.Chciał wiedzieć komu się on podoba.Nie podpisałam się.Chyba lubi takie zabawy.W kotka i myszke.Tak to mnie rozbawiło jak patrzył w każdą strone by mnie zobaczyć.Wkońcu ujrzał.Nie chciało mi się czekać bo on by sie wkurzył i poszedłby.Zadzwonił dzwonek i wybiegłam.Mijając schodek za schodkiem myślałam żeby sie to nie wydało w moim zachowaniu.Chyba wszystko poszło zgodnie z planem.Szeptem koło ucha mu powiedziałam żeby za mną szedł.Na dworze mi wyjawił że się domyślał że to ja.Nie był w szoku i dodatkowo miał plus więcej.Poszliśmy do kawiarni zamówił mi pączka z herbatą.Nie tknełam nic.Za bardzo się stresowałam.No w końcu pierwszy raz miałam się koontaktować z facetem który mógłby być w moim wieku.O sobie mówiłam ale lekko mnie zdziwiło że nie mówi nic o sobie ale to nic.Jeszcze miał czas.Teraz już wiem czemu milczał.Pare randek między nami było dopóki…

I tu się zaczyna.To mu pozwoliłam by po raz pierwszy mnie dotknął.Inaczej rozdziewiczył.Było to troche dziwne.Jak to pierwszy raz.Nie każdy jest wyjątkowy.I mój właśnie nie był.A prawda była taka że wszyscy mnie męczyli psychicznie na temat sexu aż tak że postanowiłam to zrobić.I chciałam z Marcinem.A że wyszło jak wyszło…

Zdziwiło mnie to że nie zaprosił mnie do siebie tylko do kolegi.Nikogo nie było więc chata wolna.Zaprosił ,oprowadził i złapał za ręke.Mieszkanie małe ale ładnie urządzone.Chiński wystrój.Poszliśmy do sypialni.Też ładna.Zwyczajnie się rozebraliśmy tak jak do spania.Całowaliśmy się dopiero jak on leżał na mnie.Położył całował i dotykał.A propo tego ostatniego.Pierwszy raz jest stresujący .Masakra.Cała drżałam.Widząc to Marcin chciał zrezygnować twierdząc że sie nie uda.Namówiłam i wygraąm.Gdyby nie on to chyba do teraz byłabym dziewicą.Nie odważyłabym się uprawiać sexu.A nawet go polubiłam i to bardzo.Nasza znajomość nie skończyła się tak szybko.Jeszcze było pare randek .Zanim się czegoś nie dowiedziałam…

Ma żone i dzieci .Troszke przegioł ale ja też.Wieczorem sie z nim umówiłam.W samochodzie.Pojechaliśmy na jakieś pole .Poprostu chciał mnie bzykać w aucie.Tym razem mu się nie udało.A dlaego że coś mi powiedział.To przeze mnie.Ja zapytałam.I sama nie wiem czy żałuje że nie zadałam tego wcześniej.Jakbym zadała to przy poznaniu to bym się z nim nie kochała.Ale i też bym nie robiła sobie nadziei.Bo tak było.To był facet z którym bym chciała żyć.Po ciężkiej rozmowie nadszedł czas rozstania.Nie chciałam tego dalej ciągnąć.Po co?I tak nie będzie mój.Nie pokocha mnie i nie rozwiedzie się z żoną.Ciężko było ale zrezygnowałam z niego.Tyle z tej rozrywki.

6.Piotrek
Skomplikowany przypadek.Z jego powodu czuje się winna bo dziwną role odegrał.Nie chciałam żeby to tak się skończyło.To starszy chłopak.Całkiem mi nieznany.Wiem jakie jest jego imie i w sumie tylk. to.Ta akcja z marcinem się jednak żle skończyła dla mnie.
W nowej szkole poznałam taką Anie.Fajna i myślałam że będziemy przyjaciółkami i nie pomyliłam.Krótko to trwało.Rozmowy w szkole,a czasem ją odprowadzałam do domu.Nawet raz się umówiliśmy we trójke.Tak przypadkowo.Ja ania i…
Piotrek.Tak,on był chłopak Ani.Dużo mi o nim opowiadała.To chłopak który nie pochodził z biednej rodziny.Zazdrościłam Ani tych codziennych prezentów.A otóż nie.O dziwo nic jej nie kupował.Żałował kasy czy co?Widziałam pierścionek u niej.Zaręczył się z nią.Nasze spotkanie przebiegło dobrze ale oni tak byli zajęci sobą że wolałam ich zostawić.Często na mnie zerkał i to drugi powód mojego zniknięcia.A następnego dnia się dowiedziałam że pokłócili się z mojego powodu.Nie wiedziałam o co chodzi i tak zostało.Do czasu…

Wiecie że mnie szukał?Ale to nic.Nie mogłabym się spotkać z nim bo to mojej koleżanki.Ale układ się rozwiązuje jak coś pójdzie nie tak.A poszło.

Nie miałam komu się wyrzalić więc historie o marcinie opowiedziałam jej.Dodatkowo podejrzewałam że jestem w ciąży.Następnego dnia wszyscy znali prawde a obiecała milczenie podła suka.I nie rozpowiedziała że moge mieć z nim dziecko a to że napewno mam.O tym się dyro dowiedział.Lipa jak ta lala.Warzył chyba z tone ale to mu nie przeszkadzało i przeczołgał się na pierwsze piętro tylko po to by mnie poinformować że będe miała problemy jeśli to prawda.Upewniłam go że się myli.Może i uwierzył ale cała atmosfera mnie wkurzyła.Miałam ddo niej żal jak cholera i znienawidziłam ją od tamtej chwili i obiecałam zemste.Myśląc nad tym nadknął mi się ktoś ciekawy.W internecie.Nie wiem czy zgadniecie.Piotrek.Znalazł mnie na fotka.pl.Podam wam tam moje dane jeśli w komentarzu napiszesz mi swój nick.W końcu mnie znalazł.Takie szczęście miałam jak nie wiem.Do tego do mnie napisał.Namazał że mu się podobam i czy się spotkamy.Długo nad tym myślałam i myślałam.Wkońcu wymyśliłam.To dobry pomysł zemszczenia się na ance.Ona przecież go jeszcze kochała.A on ją?Też.Skąd to wiem?Zaczełam się z nim spotykać.Ja miałam w oczach tylko zemste.Nie raz mnie uprzedzał żeby tak czasem nie było.I w tych warunkach co miałam mu powiedzieć.Okłamałam go.Nie podobał mi się ale wspaniale całował.Mogłabym z nim być ale jego zachowanie mi na to nie pozwala.Jednego dnia mi wmawiał że jestem zboczona bo nie dziewica.Tego mu nie powiedziałam.Sam to odkrył i to w dziwny sposób.On uważa że przy złożeniu nóg jest szparka w kształcie łódki to laska została wybzykana.Na ławce siedząc mi to powiedział.Odrazu mi się to wydawało za głupie.No cóż.Nie chciałam mu tego mówić więc milczałam.Przez wszystkie randki mówił:anka to anka tamto.Wkońcu się ja z nim spotykam a nie anka.Ona to już chyba przeszłość.Widać kochał ją nadal.Dla mnie to ulga choć mnie denerwował.A jakby on się czuł gdybym ja ciągle gadała o swym byłym.Wątpie by był szczęśliwy .I co mam o tym myśleć.No nic.Miałam pewną zasade.Jak już tak mi się znudził to porobie pare fotek z nim,pokazać ani i zerwać z Piotrkiem.Udało się aż za bardzo.Tak się wściekła że nawet tego sobie nie wyobrażałam a ja miałam satyswakcje że mój plan został zaliczony.Szkoda że nie poszłam z nim do łóżka.Wtedy miałabym większa i bym jej dogadała.

Dwudniowy lub 3-dniowy związek się skończył.

7.Andrzej

Też starszy.Studiował na umcsie.Nie miał za dużo czasu dla mnie ale był miły i przystojny.Taki niewinny.Naprawde mi sie podobał.Nie wiem czy ja mu też bo jego zachowanie tego nie wskazywało.Spotkaliśmy się nie raz.I co?Właśnie chodzi o to że nic.Nic między nami nie było.Ostatnie spotkanie wybrał w parku saskim.Nie wiedziałam że zobacze go ostatni raz.On chyba też nie.Tak miło gadaliśmy na gadu.Np.o tym co będziemy robić jak się spotkamy.Ja jestem konkretna.
Nie umawialiśmy się na sex lecz na drobne pocałunki.Ja czegoś takiego nie znałaam.Jak się z kimś całowałam to spontanicznie a nie tak by się umawiać.Na szczęscie nie ja wpadłam na ten pomysł.Bo jakby to wyglądało?

-umawiamy się dziś na całuski ok?

-pewnie,z języczkiem?

-mmm…już tego pragne

Nie całuje się bez języczka.To takie miłe liżąc czyjś język i odwrotnie.Całować się moge bez przerwy.A teraz mam ochote całować i pieścić mojego byłego sąsiada.Nie jestem pewna jak ma na imie.Jest starszy.Może w wieku mojego taty.Ma czarnego jamnika.Też starszego.Pamiętam że ma córke.Albo młodszą albo starszą o rok.Karoline.Mieszka 2 bloki dalej.Widze się z nim czasem i już się do siebie uśmiechamy.To za wolno idzie.Gdy Patryk pójdzie do roboty założe bluzke bez ramiączek i stanika .Takie ubranie jest dobre jak chce się szybkiego sexu.Bluzka w dół i suteczki lizać można.A koniec spódniczki w góre i jedziemy.Wezme ją na spotkanie z Rysiem.Nie to że już wiem że bedzie sex.Ale chciałabym mu pomóc.Sexu z żoną nie uprawia i nie ma z kim.Skok w bok jest chyba najlepszy.I to chce mu zaproponować.Też i mi pomoże .Z tym gościem od jamnika nawet teraz bym mu się oddała.Mam na to ochote.Jest 25.06.13 i oglądam nowy program”erotyczne rozmowy”czy coś podobnego.

Para ludzi mieszka ze sobą i się bzyka.Nagle im brakuje kasy i wynajmują pokój dziewczynie.Laska robi chłopakowi prezent i namawia lokatorke na trójkąta.Potem on sam w domu i się bzyka z lokatorką.Czy by cię to nie podnieciło?Mnie tak aż w użycie poszedł wibrator.Ile to zajeło to nie wiem ale krótko.Wiadomo.Byłam za bardzo podniecona.Może jestem uzależniona od masturbacji?nie mam pojęcia.

Andrzej nie był typem co by chciał zerżnąć laske przy pierwszej lepszej okazji.On czeka na ślub.Moge się założyć że kiedy się spotkaliśmy to był prawiczkiem.Ja bym mu pomogła ale jak nie to nie.Wybrał inną droge.

Nasze spotkanie wyglądało dziwne.Czekałam na niego przy kinie kosmos(tam też czekałam na Marcina w dniu zbliżenia bo uciekłam z ostatnich lekcji).Poszliśmy do parku,usiąść spokojnie na ławce.By porozmawiać i nie tylko.

Podkreślam że to jego pomysł.Myśląc co ma być chciałam zacząć pierwsza.Tak mi było głupio.Odmówił mi.Co nikt mi nie odmawia.Poczułam się tak głupio że chciałam iść.Nic nie mówić tylko iść.Nawet patrzeć mi się na niego nie chciało.Pytając się dlaczego to odpowiedział tylko że się wstydzi tak przy ludziach.Nie wierzyłam mu choć wyglądał na takiego.Uważam że coś zrobiłam żle skoro godzine temu chciał a teraz już nie.A po paru minutach wkurzyłam się.Że jako pierwszy mi odmówił.Taki kop.Prawie jak w twarz.Może i miał racje że za dużo ludzi ale sam wybrał miejsce i sam na to wpadł.Po tamtej akcji wogóle nie chciałam się z nim spotykać.Nawet jak on pisał.Dostał ode mnie minus i to wystarczyło.Szybko o nim zapomniałam.

8.Piotrek(inny)

Miał 28lat.Spotkaliśmy się niemal że codziennie choć tyle tych randek nie było.Był bardzo przystojny i napakowany.

Zapomniałam .Musze napisać że kolejność facetów jest mieszana.Moja pamięć nie jest aż tak dobra.Przypominam wszystkich ale nie pokolei.Przykładowo teraz jest piotrek a jak się z nim spotykałam to byłam dziewicą.A pare kartek wcześniej napisałam o marcinie który mnie rozdziewiczył.Raz myślałam że chciałabym tak jeszcze raz być dziewicą.Są takie czasy że dziewictwo można sprzedać za tysiące.Ale za tym też idzie ból.Do tego bym wracać nie chciała.

Piotr na początku był romantyczny.Przynajmniej chciał taki być.Umówiliśmy się do kina.Grali”śniadanie do łóżka” i na to chciałam iść.Zgodził się choć mówił że to nie w jego guście.Film był fajny.Romantyczny a czasem zabawny.Opisywać go nie będe bo…
Możecie obejrzeć w necie.Polecam.Po filmie miał mnie odprowadzić na autobus i do domciu.A tak nie było.Jakoś namówił mnie na spacer po parku.Wzieliśmy się za ręce i szliśmy jak para zakochanych.Wkońcu się zaczeliśmy całować.On pobijał wszystkich.Jego usta takie słodziutkie.Jak sobie przypomne to aż mi ślinka cieknie.Tak jak myślałam.Takiemu facetowi całuski to za mało.Piotrek chciał sexu i mi to dobitnie pokazywał.Może troche nachalnie ale był spokojny.Nie chciał mnie zgwałcić .Ja i tak sie nie opierałam.Podobało mi się to.Jak mnie dotykał.To podniecało ale udało mi się chęc powstrzymać.Wiedziałam że nie jest tym jedynym i nie chciałam mu się oddać.I się tego wieczoru pożegnaliśmy.Pare godzin póżniej czyli rano napisał mi smsa .Totalnie mnie zszokowało.Zaproponował mi sex w hotelu.Rozpłakałam się bo raz mi się zdarzyło spotkać takiego dupka.Więcej się z nim nie spotkałam.Ale i smsa nie zlekceważyłam.Pomyślałam że skoro tak faceci lubią się bawić kobietami to się zabawimy ale w moją gre i na moich zasadach.Z każdego sobie robiłam jaja.Z niego też co mi sprawiało przyjemność.Skończyło sie na tym że odpisałam mu że się zgadzam i podałam mu godzine.Nie poszłam i więcej do mnie nie napisał.

9.Adrian

Nauczyciel.Nie z mojej szkoły.Uczył wfu.Pewnego dnia ja z moim przyjacielem(o nim napisze potem choć powinnam na początku)siedzieliśmy na kompie.Miał mi pokazać swoich nauczycieli.I sie stało.Zobaczylam go i odrazu mi się spodobał.

Kurcze,oglądam erotyke.Podnieciłam się na początku ale wielkiej atrakcji nie ma bo widać że totalnie udają.Chwile potem reklama.A po?Może zdejme majteczki…

Chyba nie bo już się nic nie dzieje.Ostry sex potrzebny i to już.Przy kochaniu się dziewczyny z inną mnie nie kręci ale być z nią na żywo jak najbardziej.

Mój przyjaciel chciał się ze mną założyć o to że adrian niee da mi się omotać.Ze mną taki układ niebespieczny .Pokusiło mnie to bo wiedziałam że wygram.Facet każdy myśli o sexie.Trzeba go tylko naprowadzić.Ja to zrobiłam i wygrałam.Umówiłam się z nim.Na bilard.Już wtedy miałam na niego ochote więc mu to pokazywałam.Poszliśmy za krzaczki.Usiadł na ławce…

No zaraz eksploduje.Ledwo zaciskam wargi.Na konika…Pozycja w kolejnym filmie er er.Kocham tą pozycje ale wole na mega szybciora.Na ślimaka jest bez sensu.To nie dla mnie.Dlatego wole żonatych.Oni wiedzą czego chcą.Żona im się nudzi to szuka nowego doświadczenia.Ale taki facet musi być atrakcyjny.Inaczej się nim nie zainteresuje.Ja dla niego też musze wyglądać sexy.Moje zainteresowanie takimi facetami nigdy się nie znudzi.

Adrian?Miał żone i dzieci więc byliśmy dyskretni.Kiedy usiadł na tej ławce.Energicznie ja na niego.By całować jego piękne usta.Całował mnie od ust w dół.Szkoda że skończył na sutkach ale było zbyt zimno.Ja tylko poszłam do jego rozporka.Potem odprowadził mnie do autobusu i odszedł.Widać potrzebował ulgi bo żona nie daje.Dla mnie to podwójny cios.Zrozumiałam że facetom jestem potrzebna tylko do jednego.Załamałam się i potrzebowałam rozmowy.Miałam zwątpienie.Poszłam do pracy co mnie po części usatyswakcjonowało.Adrian mi sie podobbał ale nie mogłam go do niczego namawiać.Miał moje wszystkie dane na mój temat choć nie wiem jak to zrobił.Nie chciałam ryzykować.

9.Sylwek

Powinnam ustawić go wcześniej bo po adrianie był Patryk.Zrobie to z jednego powodu.Kochałam się w nim najwcześniej.

Od urodzenia mieszkałam w Łęcznej ale urodziłam się w lubelskim szpitalu.W Łęcznej mieszkaliśmy do czasu kiedy mój starszy brat nie spalił mieszkania.Odsprzedali nam mieszkanie w lublinie ludzie których od wujków nazywałam.Niby wujek się podobał ale to nie etyczne.Nie moge wyrywać kogoś kto bzykał się z moją mamą.Od pierwszego dnia kiedy się tu wprowadziliśmy,ja się przyjażnie z sylwkiem.

U nas w bloku zrobiliśmy taką paczke znajomych.Czułam się wśród nich dobrze.W coś graliśmy i chcieli się do nas przyłączyć Sylwek i taka Kasia.Nie chcieli ich zaakceptować więc ja przeszłam do nich.Wtedy zaczeła się nasza przyjażń.Lubiałam go i z czasem przeszkadzało mi to że z nami ciągle jest kaśka.Chciałam się jej pozbyć.By się z nami pokłóciła czy coś.Czas pokazał i coś poszło.Ona nie była w naszym wieku.To dziecko a ja chciałam być z nim sam na sam.Akceptował mnie pod każdym względem i go pokochałam.Ale on i tak miał mnie w dupie.Wolał Majke.Z jego klasy piękność.Ja za ładną jej nie uważałam ale on ciągle o niej opowiadał że chciałam jej wyrwać wszystie kłaki.Nie dawałam nic po sobie poznać że jestem zazdrosna.Może i wiedział ale nic mu nie mówilam.Mijały lata a ja nadal do niego coś czułam.Chciałam nawet się oddalić.Nie dało się.Jak nie ja to on przychodził.Ciekawe czy on coś kiedyś do mnie czuł.Choć przez chwile.Jeśli tak to nienawidze siebie za to że nic nie robiłam by rozpalić ten ogień.Pamiętam że pare lat temu miał się spotkać z jedną gościówą i nie umiał sie całować.A że ja miałam doświasdczenie to chciał bym go nauczyła.Wiem że wtedy chciałam mu wszystko wyznać ale się powstrzymałam.Całowaliśmy się krótko ale to był dla mnie najpiękniejszy dzień.Teraz się z nim spotykam często pod nieobecność Patryka i już nie odczuwam tego co wcześniej.Mam jednak inne potrzeby.Gdy razem oglądamy pornola to wiadomo że mi sie czegoś chce.Jemu to zwisa bo woli inne filmy.Jakby nie był inny to dawno bym się na niego rzuciła.Dlatego postanowiłam tak go nie zapraszać.Ja uwielbiam takie filmy więc codziennie oglądam a przy nim się wibratorem dopieszczać nie będe.
On mi przeszkadza.Lubie go ale za często przychodzi.To mnie nudzi i w nocy wole być sama.Dziś 30.06.13 i to pierwsza noc bez Sylwka.Zobaczymy jak pójdzie.

10.Patryk

Skomplikowany związek.Mój najdłuższy.Powyżej 2 lat.Nie jestem szczęśliwa.Nawet jak to mój terażniejszy związek to w czasie jego bycia były u mnie 2.Póki co to zaczne i skończe o Patryku.

Poznaliśmy się z 3 lata temu.Na fotce.Ujrzałam go na kamerce i tam weszłam.Tak zaczeliśmy gadać.Namówił mnie do pokazania siebie i odtąd tam bywaliśmy codziennie.Tak się poznawaliśmy.W lipsu po roku znajomości pojechałam do niego.Na drugi koniec polski.Nic mamie nie mówiłam bo by nie pozwoliła.Spakowałam się i powiedziałam że jade do koleżanki.Uwierzyła i mnie puściła.Ja w taxi i na dworzec.Wieczorem byłam już u niego.Ale ile przy tym zachodu.Mama dzwoni,płacze.Nie wie o co chodzi a przecież wyjechałam przez nich.Wyłączyłam tel w momencie kiedy pojawił się patryk.Przyjechał z kumplem.Był odrazu po pracy.Jeżdził w delegacje więc bywał tylko w weekendy.Jego rodzina była przygotowana na mój przyjazd.Uroczysty obiad i takie tam.Patryk twierdzi że w tę noc mu się oddałam co tego nie pamiętam.Napewno sobie wymyślił.Potem poprosiłam go by mi…
pozwolił zostać.Zgodził się on wyjechał i ja zostałam z jego rodziną.Było fajnie i burzliwie.Bo i była policja.Do mnie.Napisałam że nie chce żeby ktoś wiedział gdzie ja jestem.Mama sie dowiedziała i dała mi pomysł.Po trzech miesiącach zaproponowała że przyjedzie po mnie i Patryka.Zgodziłam się pod pewnym warunkiem.W lublinie kupili kolejne mieszkanie i wynajeli.I tam mieliśmy mieszkać.Sami.Tylko tak wrócimy.Przytakneła więc mogli liczyć na nasz powrót.Przez jakiś czas mieszkaliśmy z nimi bo w tamtej chacie był remont.Patryk szukał pracy.Znalazł w piekarni.Brat mój najstarszy o tym nie wiedział i porządnie na nas najechał.To doprowadziło do tego że się z nim pokłóciliśmy i nawet chcieliśmy wyjechać.Nie dbam o relacje z rodziną.Jak dla mnie to mogłaby nie istnieć.Nie wybacze im co mi zrobili.Jak mnie zadręczyli że musiałam chodzić do psychologa.A jak on zadzwonił do mamy by się wyrazić na mój temat to z mordą na mnie wskoczyła że co ja z obcym gadam.Tyle miała do powiedzenia.I sie dziwi że nie czuje do nich chęci.Mi tylko chodziło o to żeby samemu mieszkać i mieć spokój.A teraz?Czasem mamuśka przychodzi alenie jest tak jak było.Już tu jakiś czas mieszkamy i nie ma efektów.Siedze w domu,gotuje i sprzątam.Do pracy pójść nie mogę.Patryk mi nie pozwala.Nic mi nie pozwala.Na nic.Nawet nie moge sobie pozwolić by do mnie ktoś przyszedł.Jest surowy a ja musze się dostosować.Inaczej…Wole nie mówić.Nie słucham.Przynajmniej jak go w domu nie ma.A teraz go częściej nie ma.Albo pracuje albo odrabia kare.Sądową.Całymi dniami go nie ma w domu albo nocami.I co ja mam robić sama?Tv cały dzięń?o nie!Nie zamkne się w czterech ścianach.Musze znaleść jakąś prace.Szkoda tylko że nadal musze być z patrykiem.Nie znosze go.Nic się między nami nie dzieje.Nie kocham go.Zresztą on mnie też nie ale się z tym kryje.Myśli że tego nie widze ale ja mam oczy i nie jestem ślepa.Co chwile jakąś dupa do niego pisze.Też była dzwoni ale on mówi że tylko dlatego że chce go o czymś powiadomić.Ja w to i tak nie wierze.Trudno,musze się z tym pogodzić że zawsze mam pod górke.

11.Michał

Ten chłopczyna był w trakcie mojego bycie z patrykiem.My się wtedy kłóciliśmy i często gadaliśmy że się rozstajemy.Pomyślałam że jak koniec to koniec i już.Tak wyszło że spodobał mi się inny.Akurat to był Michał.Chciałam z nim poflirtować.Tak dla jaj.By zobaczyć reakcje patryka.
On jakby zerwał ze mną kontakt.Na krótko.Poznałam wtedy tego Michała.Był taki dziwny.To wogóle dziecko.Może i rok starszy ale zachowywał się jak kretyn.Ciągle by chciał mnie całować,tulić.To za słodko i tak nie mogło być.Nudził mnie jak cholera.Po tygodniu on nawet chciał się ze mną żenić.Beznadzieja totalna.Co mi w tym pasowało to,to że za każdym razem jak coś zrobił złego to kupował mi czekolade białą.Uwielbiam ją.Ale jak codziennie gadał o ślubie i nawet mnie zabrał do jubilera to czułam się totalnie zagrożona.

Musiałam z nim zerwać i uwierzcie że próbowałam na różne sposoby.Wymyśliłam nawet że mam raka i nic.I w końcu nie wytrzymałam.Powiedziałam mu że mam dziecko z innym.Wygrałam.Skończył ze mną.To go dobiło ale to nie moja wina.Ja wole mężczyzna nie dzieci.I pałeczke też ma beznadziejną.Obrośniętą jak małpa.Wiem bo kiedyś chciałam z nim sexu to i brałam się za robienie loda ale się nie udało.Potem Patryk znów się odezwał i byliśmy parą.Szczerze to wtedy za nim tęskniłam.On za mną też.Przynajmniej tak mówił bo prawda była całkiem inna.Grał na 2 fronty.Mówił mi że mnie kocha i innej też.Swojej byłej.Dowiedziałem się o tym u niego.Więc jak on tak gra to czemu ja mam grać uczciwie?No właśnie.

12.Karol

Chłopak z 3 lata starszy ode mnie.Poznałam go będąc w związku z obecnym.Byłoo to za dnia kiedy byłam sama.Pracował…Hm nawet nie wiem jak to nazwać.Chodzi od domu do domu i pyta czy masz nr domowy.Telefon znaczy się.Taka jego rola.Zapukał i zapytał .A że ja nie mam domowego to odmówiłam i zamknełam drzwi.Nie wiem kto głupi.Ja czy on?Karol nie dał za wygraną i zapukał jeszcze raz.Zapytał czy mam fajki a ja akurat miałam.A mogłam powiedzieć że nie.Wszystko by się ułożyło.A tak,musiałam coś pogmatwać.Zaczełam ich szukać więc zaprosiłam go do siebie.Temat zaczeliśmy od stefana.
Miał szynszylke co mi nigdy nie pokazał.Chciałam nawet od niego ją odkupić by mój stefan mógł się troche zabawić.Jakoś polubiłam Karola.Był inny,umiał słuchać.A ja potrzebowałam się wygadać.On tylko to perfidnie wykorzystał.Zaczeliśmy się spotykać i doszło do tego…

Patryk wtedy miał na noc do roboty i miał wrócić dopiero o 6 rano.Nawet nie wiecie jak żałuje że powiedziałam o tym Karolowi.Namówił mnie na spotkanie.Miało to być chwilowe a stało się to wiecznością.Pojechaliśmy do niego.Dom ma wielki.Podobno mieszka z braćmi.Ich nie widziałam ale słyszałam jak byłam w łazience.Miałam duże obawy by zostać ale zostałam.Dał mi szlafrok i bluzke(przygotował się).Zaplanował to co mnie zdenerwowało.Umyłam się u niego i ogoliłam myśląc że będzie sex.I to był ale nie taki jak myślałam.To mnie przerosło.Chciałam mieć kochanka ale dobrego.Działo się tak dziwnie.Poszłam do łazienki by się umyć.Wanne mieli standardową bo wogóle jej zakręcić nie mogłam.I tak leciała i leciała.Dopóki nie przyszedł Karol z pomocą.Potem robiło się coraz dziwniej.Taka cisza i nie wiadomo co mówić.Położyliśmy się spać.Na jednym łOżku a miałam spać odzielnie.No nic.Ciasno się zrobiło.I ciemno.Ja tam na początku chciałam iść spać.Ale jakoś mnie przekonał to i go pocałowałam.Odwzajemnił ale za długo nie było.Wiecie co mi powiedział?Że nie lubi sie całować.Ale nie tylko to?Wiecie jakie było nasze współżycie?Okropne.

Ja wyobrażam sobie że mój kochanek mnie tak dyma że przez miesiąc usiąść nie moge i się co pare dni spotykamy po kryjomu.A tu?Nie mogło być mowy na coś więcej.Nie spisał się nic a nic.Kochał się jak baba.O ile można to było nazwać kochaniem.U mnie działo się to inaczej.Gra wstępna która trwa i trwa a potem ostra jazda.Karol?Co on zrobił w tym kierunku?Nic,można tak powiedzieć.Ani nie pieścił ,nie całował.Taka pustka.Co to za sex bez gry wstępnej?Żadna radość.Wlazł na mnie ,rozszerzył mi nogi i zaczoł bzykać jak królik.Nic nie czułam a potem się domyśliłam czemu nie lubi jak laska mu obciąga.Miał malutkiego.Nie lubie olbrzymów ale i musze też coś poczuć.U niego nic nie czułam.Ale udawałam przynajmniej żeby mu przykro nie było.Nawet się pytał czy jest lepszy.Nie zaprzeczyłam ale też mi było trudno powiedzieć tak.Sex nie był wyjątkowy i nie chciałam już by się powtórzył.Już jak miałabym wybrać jeszcze raz sex z nim lub sex z patrykiem to wybieram patryka.

Głosuj (0)

natalialublin15 12:48:43 7/01/2018 [Powrót] Komentuj









Zwariowane i kolorowe Zycie Natalii K

VISITOR : 18461

.:: Book ::.
Dodaj do Księgi
Księga Gości 0

.:: About Me ::.




Dodaj do Ulubionych

.:: Last... ::.

2018
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń


.:: Fav ::.




.:: Links ::.



.:: Opis ::.


Witajcie,jak juz wiecie mam na imie Natalia.Prowadzenie bloga to jakby moje drugie życie wiec na pewno Z tego nie zrezygnuje.To jest moj xxx blog bo niestety wczesniejszego musialam usunac.Milego czytania


Strona Główna